Port we Władysławowie mógł być jednym z największych atutów naszego miasta. Władysławowo ma unikalne położenie – dostęp do otwartego morza i spokojniejszej Zatoki Puckiej, co daje kombinację, której próżno szukać w innych nadmorskich gminach. To mogło być źródło siły Władysławowa: turystyki, rybołówstwa, sportów wodnych, żeglugi i nowoczesnej gospodarki morskiej. A jak jest? Wiele osób mówi dziś gorzko – „Port stoi, a reszta się rozwija”.
Od budowy do lat świetności
Port rybacki w Wielkiej Wsi (dzisiejsze Władysławowo) powstał w latach 1936–1938. Już wtedy zbudowano dwa falochrony (zachodni 763 m, wschodni 320 m) i cztery pomosty – trzy dla rybaków, jeden dla żeglugi przybrzeżnej i jachtów.
W kolejnych dekadach port rozrastał się i modernizował: w latach 1986–1996 przeprowadzono gruntowną modernizację, remontując nabrzeża i rozbudowując infrastrukturę. W 1969 roku oddano kompleks przemysłowy z halą przetwórstwa, chłodniami i zapleczem socjalnym.
W tamtych czasach Władysławowo mogło być dumne – port był jednym z największych portów rybackich w Polsce.
Pierwsze oznaki stagnacji
Od lat 90. port zaczął otwierać się na turystów. W 1994 roku udostępniono go dla ruchu turystycznego, w 2002 roku powstał pierwszy etap mariny jachtowej (ok. 20 miejsc). Były to jednak raczej symboliczne kroki niż wielkie inwestycje.
Tymczasem w innych miejscowościach rozwijały się nowoczesne mariny, przystanie, pomosty. Władysławowo miało wszystko, by być liderem – ale nie wykorzystało potencjału.
Zmiana właściciela i brak pieniędzy
Przełom nastąpił w 2011 roku, kiedy Ministerstwo Skarbu Państwa przekazało spółkę Szkuner wraz z portem do powiatu puckiego. I tutaj zaczynają się schody. Choć właścicielem falochronów i akwenu pozostaje Skarb Państwa, to od tego momentu – jak zwracają uwagę mieszkańcy – nie przeznaczono żadnych realnych środków na rozwój portu.
W ostatnich latach środki z KPO i programów inwestycyjnych trafiły do portów w Łebie i Ustce, a teraz wielką inwestycję – budowę falochronu – realizuje Puck. A Władysławowo? Czeka. I czeka już ponad dekadę.
Biurokracja zamiast decyzji
Nie można powiedzieć, że nic się nie dzieje. Powstają dokumenty, plany zagospodarowania przestrzennego akwenów portu, prognozy wpływu na środowisko. Kolejne wersje są konsultowane, nanoszone poprawki, pisane uzasadnienia. Ale ile lat jeszcze spędzimy na papierach, zamiast zobaczyć realne efekty?
Czy port ma być miejscem z dokumentów, czy z życia mieszkańców i turystów?
Kontrast, który boli
Spójrzmy wokół:
- Puck – nowy falochron osłonowy, infrastruktura rybacka, inwestycje idą pełną parą.
- Łeba, Ustka – fundusze na rozwój marin, nowe nabrzeża, nowoczesne centra turystyczne.
- Gdynia, Gdańsk – porty i mariny działają w symbiozie z turystyką, żeglugą i gospodarką morską.
A Władysławowo? Wciąż z nabrzeżami wymagającymi modernizacji, wciąż z niewykorzystanym dostępem do Zatoki Puckiej, wciąż z marzeniami o wielofunkcyjnym porcie, które pozostają na papierze.
Niewykorzystany potencjał zatoki
Władysławowo to jedno z nielicznych miejsc, które ma dostęp zarówno do otwartego morza, jak i do Zatoki Puckiej. To daje niesamowite możliwości: żeglarstwo, windsurfing, kitesurfing, turystykę rodzinną, spokojne rejsy, ale też inwestycje w nowoczesną infrastrukturę wodną. Dlaczego więc od lat ten potencjał leży odłogiem? Dlaczego to inne miejscowości rozwijają mariny, a my wciąż stoimy w miejscu?
Czy coś się zmieni?
Jest promyk nadziei – współpraca portu z inwestorem morskich farm wiatrowych Ocean Winds, która ma doprowadzić do rozbudowy falochronu północnego. Ale czy to początek realnych zmian, czy tylko kolejna zapowiedź?
Pytania, które musimy zadać
- Dlaczego przez tyle lat nie udało się przyciągnąć inwestycji do portu we Władysławowie?
- Czy nasi włodarze naprawdę mają wizję rozwoju, czy tylko reagują doraźnie?
- Ile jeszcze razy usłyszymy, że „plany są w przygotowaniu”?
- Czy naprawdę zgodzimy się, by Władysławowo, z takim potencjałem, stało w miejscu, podczas gdy sąsiednie gminy idą do przodu?
Port we Władysławowie to nie tylko historia – to przyszłość naszego miasta. Jeśli teraz jej nie napiszemy, za kilka lat może być już za późno.
Jeśli czujesz niedosyt informacji na temat portu zapraszamy do zapoznania się z poniższymi linkami:
- Artykuł na temat historii portu na onet.pl z 2022 roku: https://podroze.onet.pl/ciekawe/jak-powstalo-wladyslawowo-port-budowa-historia-ciekawostki
- Wywiad z prezesem Szkunera z 2021 roku: https://www.gospodarkamorska.pl/wladyslawowo-port-wielu-funkcji-wywiad-57500
- Szkuner – koncepcja rozwoju portu z 2019 roku: https://www.szkuner.pl/uploads/Szkuner%20-%20Koncepcja%20rozwoju%20Portu%20-%202019.07.31%20gotowy.pdf
- Urząd Morski w Gdyni, ostatnia wzmianka na temat portu we Władysławowie z 2023 roku: https://www.umgdy.gov.pl/plany_morskie/projekt-planu-zagospodarowania-przestrzennego-wod-portowych-wladyslawowa/
- Inwestycja powiązana z farmami wiatrowymi: https://investmap.pl/port-we-wladyslawowie-zostanie-zmodernizowany.a310064
- Najnowsze – procedury środowiskowe: https://offshorewindpoland.pl/port-wladyslawowo-czeka-modernizacja-rdos-rozpoczyna-procedure-srodowiskowa/
